Daj, daj, daj – jak długo jeszcze będziemy utrzymywali „uchodźców” ekonomicznych z Ukrainy? (4)
Chyba najbliższa koszula ciału, toteż nas – tu, w Polsce – interesuje najbardziej kondycja własnego, pięknego kraju. Global Economic Prospects Banku Światowego (BŚ) wskazują, że polska gospodarka rozwijać się będzie w tempie 3,4% w 2025 roku. Chociaż dynamika ta została skorygowana w dół względem wcześniejszych prognoz (3,7%). To jedne z najwyższych temp wzrostu w Europie, wyprzedzające znacznie strefę euro, gdzie wzrost w 2025 roku ma wynieść jedynie 1,0%. Prognozy gospodarcze Spring Forecast 2025 – Komisja Europejska prognozuje wzrost realnego PKB w Polsce na poziomie 3,3% w 2025 roku oraz 3% w 2026 roku. Polska będzie najszybciej rosnącą dużą gospodarką w Unii Europejskiej.
Chyba jednak należy zejść na ziemię i spojrzeć na to co za oknem. Firmy zagraniczne zamykają swe oddziały; Scania w Słupsku czy Oriflame w Warszawie, zostały zamknięte, Beko w Łodzi i Wrocławiu zostały uprzednio ogłoszone jako zamykane. W 2024 ograniczony popyt na pracę przyczyniał się do redukcji etatów, widzimy na co dzień, że na mniej nas stać, widzimy biedę, bezrobocie – a nie słyszymy tego bicia na alarm w mediach.
Na polskim rynku funkcjonuje wiele stacji telewizyjnych i radiowych, należących do zagranicznych właścicieli, jak również takie, które są finansowane i kontrolowane przez firmy zagraniczne, w tym korporacje medialne. Informacja, którą nam podają te firmy medialne jest specjalnie spreparowana i ma niewiele wspólnego z prawdą. Miesiąc miodowy z Ukraińcami po roku 2022 mamy dawno za sobą, zdążyliśmy się już nie raz poróżnić a komentarze z przysłowiowego polskiego targu, dotyczące przybyszów ze wschodu nie nadają się do cytowania. Ukraińcy głośno utyskują na Polaków. „Wśród krajów z dużą liczbą Ukraińców uchodźcy najlepiej czują się w krajach, które mają wysoki poziom różnorodności etnicznej i kulturowej, takich jak Stany Zjednoczone, Kanada i Wielka Brytania. Natomiast w krajach, gdzie ukraińskich uchodźców jest najwięcej – w Niemczech, Polsce oraz Czechach – Ukraińcy zgłaszali największą niechęć wobec siebie.
Najwięcej pomocy otrzymują uchodźcy, mieszkający w Niemczech. Prawie trzy czwarte ukraińskich uchodźców uczęszcza na kursy językowe, otrzymuje świadczenia socjalne i ma zapewnione mieszkania”. Choć Polska oddała na ukraińską piosenkę podczas Eurowizji maksymalną liczbę 12 punktów w głosowaniu, od ukraińskiego jury w konkursie Polska faktycznie nie otrzymała żadnego punktu. Jednak w głosowaniu publiczności z Ukrainy reprezentantka Polski otrzymała maksymalną notę. Premier Donald Tusk, gdy udał się do Kijowa, mimo iż inni europejscy przywódcy podróżowali wspólnie, jechał w osobnym wagonie. Rzecznik MSZ wyjaśnił, że o takiej formie wizyty zdecydowali organizatorzy z Ukrainy. Na Ukrainie wciąż pokutuje mit, iż Polska historycznie była główną przeszkodą dla powstania niepodległej Ukrainy „Z kilkoma znaczącymi wyjątkami Ukraina jako naród powstała nie dzięki, lecz w kontrze do zamiarów polskich elit. Faktem jest, iż przynajmniej do połowy XIX wieku ukraiński nacjonalistyczny mit przypisywał rolę głównego wroga nie Rosji, lecz Polsce”. Ukraińcy jako naród ludowy, buntowali się przeciwko polskiej szlachcie i wyzyskowi. Badanie Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego, wykonane przez ukraińską pracownię Info Sapiens w roku 2024 pokazało iż, dobrą i bardzo dobrą opinię o Polakach ma obecnie 41 proc. badanych Ukraińców. Dla porównania w pierwszym roku rosyjskiej agresji aż 83 proc. Ukraińców miało o nas dobre lub bardzo dobre zdanie. Media o obcym kapitale straszą, że gdy Ukraińcy wyjadą z Polski – nasz kraj się zawali, a życie w RP przestanie mieć sens…
Dziwne – a jednak deklaratywnie co szósty Ukrainiec wróci do kraju po wojnie. Dla porównania w 2022 r. powrót deklarował co drugi obywatel Ukrainy. Tylko 16% pracowników tymczasowych z Ukrainy deklaruje chęć powrotu do ojczyzny po zakończeniu wojny. Jednocześnie wzrósł odsetek tych, którzy wykluczają powrót – obecnie aż 62% badanych nie planuje wracać do ojczyzny. Według najnowszego raportu OTTO Work Force Central Europe pracownicy tymczasowi z Ukrainy, zatrudnieni w Polsce, z dużą ostrożnością podchodzą do prognoz, dotyczących zakończenia wojny. Spośród ankietowanych aż 69% wskazuje, iż trudno przewidzieć, kiedy zakończy się konflikt zbrojny w ich ojczyźnie. Natomiast 15% respondentów liczy na zakończenie wojny do końca 2025 roku, a 8% wskazuje na przyszły rok. Dla zastanawiających się, jak dalej będzie wyglądała ta marna symbioza między nami odpowiem, że sam tego nie wiem i niestety dzięki „patriotom” z Prawa i Sprawiedliwości ze społeczeństwa homogenicznego staliśmy się nagle społeczeństwem multikulturowym.
W Polsce ukraińscy uchodźcy mają specjalny PESEL UKR i do 30. września 2025 roku ich pobyt w naszym kraju jest legalny na mocy ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym. Ludzie, którzy będą chcieli przechodzić na ścieżkę migracyjną (ponieważ zachowanie większości uchodźców już przypomina zachowanie migrantów, tzn. pracują, ich dzieci uczą się w polskich szkołach, wynajmują mieszkania) wkrótce będą mieli nową możliwość – wnioskowania o kartę pobytu CUKR, która będzie wydawana na 3 lata. To są karty pobytu, przeznaczone tylko dla uchodźców wojennych z Ukrainy, w tym dzieci. Procedura ma być maksymalnie uproszczona dzięki temu, że wnioski mają być składane wyłącznie przez Internet. Żeby dostać nową kartę, trzeba spełnić na raz trzy warunki: posiadać status UKR, posiadać ten status w dniu złożenia wniosku i mieć go nieprzerwanie przez co najmniej 365 dni. Wnioski składane są online. Karta CUKR (Czasowe Zezwolenie na Pobyt) to specjalna karta pobytu, wydawana obywatelom Ukrainy, którzy korzystają z ochrony czasowej w Polsce. Daje ona prawo do legalnego pobytu w Polsce przez 3 lata i umożliwia pracę bez konieczności uzyskiwania dodatkowych zezwoleń. Dzięki CUKR traci się jednak wszelką ochronę, przypadłą w specjalnej ustawie pomocowej dla uchodźców wojennych.
Czy wielu z Ukraińców zainteresuje się tą opcją – czas pokaże. Obecnie Polska, jako kraj z drugą co do wielkości liczbą ukraińskich uchodźców, niedawno przedłużyła okres legalnego pobytu dla osób ubiegających się o azyl, które opuściły Ukrainę po 24. stycznia 2022 roku, do 30. września 2025 roku. Jednak osoby goszczące lub oferujące żywność ukraińskim uchodźcom nie kwalifikują się już do otrzymania rekompensaty pieniężnej. Zakwaterowanie nadal można zorganizować z lokalnymi władzami. Zlikwidowano również jednorazową płatność w wysokości 300 zł (około 70 euro), którą uchodźcy mogli wcześniej otrzymać. Niemniej jednak, Polska pozwala Ukraińcom uzyskać osobisty numer identyfikacyjny, co oznacza, że mają oni prawo do pracy i bezpłatnej opieki medycznej.
Ukraińskie dzieci nadal mogą otrzymywać 800 zł, tak jak dzieci polskie, ale tylko wtedy, gdy spełniają wymagania, dotyczące uczęszczania do szkoły. Jak długo Polska, kraj członkowski Unii Europejskiej, będzie utrzymywała obywateli nie swojego państwa, (nawet nie obszaru, z którym nas łączą wspólne przepisy) chyląc im nieba, przepuszczając w kolejkach do szpitali, lecząc ich żołnierzy z ran odniesionych na froncie, co jest niezmiernie kosztowne, przekazując miliardy na uzbrojenie i socjal – tego ja, obywatel tego nieszczęsnego kraju, nie wiem?
To dzieje się w obecnym rozmiarze co najmniej niestosowne, patrząc na coraz szybciej pogarszający się status tubylców, czyli ludzi, którzy tu się urodzili i budowali Najjaśniejszą Rzeczypospolitą. Jedno jednak pozostaje niezmienne: naiwność Polaka. Komendą z telewizora kazali mu pomagać, toteż oddał ostatnią koszulę, a dziś utyskuje, że do jego mieszkania po eksmisji wprowadzają Ukraińca! To nie koniec, bo gdy tak gorąco kibicował ukraińskim gierojom, chyba nie spodziewał się, że w roku 2025 może dostać kartę powołania na „misję”, a nie wczasy nad Dnieprem…
Roman Boryczko,
maj 2025


„Wśród krajów z dużą liczbą Ukraińców uchodźcy najlepiej czują się w krajach, które mają wysoki poziom różnorodności etnicznej i kulturowej, takich jak Stany Zjednoczone, Kanada i Wielka Brytania. Natomiast w krajach, gdzie ukraińskich uchodźców jest najwięcej – w Niemczech, Polsce oraz Czechach – Ukraińcy zgłaszali największą niechęć wobec siebie.
Biedactwa – nie podoba się im w Polsce, to wont na Upadlinę i to z wilczym biletem. Bawi mnie to, że w krajach WNP klnie się na nas i nienawidzi, a jednocześnie niejeden z Rosjan, Ukraińców i innych Białosusinów chciałby wyjechać do Polski. Cóż – dla ludzi urodzonych i wychowanych w potwornej biedzie, którym prano mózgi od kołyski, Polska i w ogóle Zachód jawi się jako kraina nieskończonych możliwości.