PolecaneUnia Europejska

Czy przygotowują grunt pod oficjalne przystąpienie NATO do wojny z Rosją?

Dlaczego Europejczycy organizują „Koalicję chętnych”, aby wysłać wojska pokojowe na Ukrainę, skoro Rosjanie wielokrotnie oświadczali, że nigdy nie zaakceptują obecności natowskich wojsk pokojowych na Ukrainie? Czy Europejczycy po prostu mają urojenia, czy też dzieje się coś innego? Kiedy dowiedziałem się, że prezydent Francji, Emmanuel Macron, ogłosił, iż 26 państw zachodnich zgodziło się na wysłanie wojsk na Ukrainę natychmiast po osiągnięciu porozumienia o zawieszeniu broni, byłem głęboko zaniepokojony…
Dwudziestu sześciu zachodnich sojuszników formalnie zobowiązało się do wysłania wojsk „lądem, morzem lub powietrzem” na Ukrainę dzień po osiągnięciu porozumienia o zawieszeniu broni, powiedział, Emmanuel Macron.

Francuski przywódca ogłosił to po szczycie 35 państw, nazwanym „Koalicją chętnych”.
Macron i inni natowscy przywódcy wiedzą, że Rosja nigdy nie zgodzi się na żadne porozumienie, które pozwoliłoby zachodnim wojskom wkroczyć na Ukrainę.

W środę rzeczniczka rosyjskiego MSZ, Maria Zacharowa, potwierdziła to po raz kolejny…
Rosja po raz kolejny odrzuciła pomysł stacjonowania zagranicznych wojsk na Ukrainie. Stało się to po spotkaniu natowskich przywódców z prezydentem Ukrainy, Wołodymyrem Zełenskim i wspólnej rozmowie telefonicznej z prezydentem, Donaldem Trumpem.
W czwartek rzeczniczka rosyjskiego MSZ, Maria Zacharowa, stwierdziła, iż ​​jakikolwiek plan rozmieszczenia zagranicznego personelu wojskowego na Ukrainie byłby „nie do przyjęcia” dla Moskwy, podała agencja Reuters.

„Rosja nie będzie rozmawiać o zagranicznej interwencji na Ukrainie w jakiejkolwiek formie lub formacie, który byłby fundamentalnie nie do przyjęcia i podważałby jakiekolwiek bezpieczeństwo” – powiedziała Zacharowa dziennikarzom, według Reutersa.

Dlaczego więc natowcy przygotowują się do czegoś, na co Rosja nigdy się nie zgodzi?
Cóż, po pierwsze, natowscy przywódcy nie dopuszczają myśli, że Rosjanie powinni mieć cokolwiek do powiedzenia w tej sprawie. Szef NATO dał temu wyraz w czwartek w sposób niezwykle jasny…

Szef NATO, Mark Rutte (fot.), powiedział w czwartek, iż Rosja nie ma prawa weta wobec rozmieszczenia wojsk zachodnich na Ukrainie: „Dlaczego interesuje nas, co Rosja myśli o wojskach na Ukrainie? To suwerenne państwo. Nie oni o tym decydują”.

Nie mam wątpliwości, iż Europejczycy planują wysłać wojska na Ukrainę po zakończeniu wojny, niezależnie od tego, czy Rosji się to podoba, czy nie.

Ale czy to możliwe, że Europejczycy faktycznie planują wysłać wojska na Ukrainę przed zakończeniem wojny?

Ukraińcy stracili już 1,7 miliona żołnierzy i rozpaczliwie potrzebują posiłków.

Jeśli ich nie otrzymają, będą stopniowo tracić kolejne terytoria. (Cdn.)

Michael Snyder

Tłum. Andrzej Filus

(Visited 30 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *