InneWyróżnione

Chińska Republika Ludowa w kontekście amerykańsko-izraelskiej agresji na Iran

Chiny odpowiadają na wyzwania międzynarodowe, w tym agresję na Iran, nie siłą, lecz długoterminową strategią, opartą na zaangażowaniu politycznym i gospodarczym oraz utrzymywaniu korzystnych dla obu stron relacji, przy jednoczesnym zachowaniu kanałów dialogu ze Stanami Zjednoczonymi.

Ostatnie wydarzenia zmuszają do ponownego przyjrzenia się reakcji Chińskiej Republiki Ludowej na agresję na Iran, kwestii wcześniej omawianej w New Eastern Outlook.
Chiny, jako jedno z dwóch wiodących mocarstw globalnych, zmuszone są manewrować w wyjątkowo złożonym środowisku międzynarodowym.

 

O reakcji Chin na agresję na Iran

Przede wszystkim należy wyjaśnić często pojawiające się poczucie konsternacji, związane z charakterem reakcji Chin na ewidentne naruszenie ich interesów międzynarodowych przez ich głównego przeciwnika geopolitycznego. Należy podkreślić, że niezwykle złożonych i wielopłaszczyznowych procesów, towarzyszących radykalnej restrukturyzacji porządku globalnego, nie da się adekwatnie opisać w ramach uproszczonych ocen, sprowadzających sprawę do pytania: „Jaka będzie nasza odpowiedź?”.

Należy zauważyć, iż eskalacja militarystycznej retoryki zasadniczo nie przystaje do tradycyjnej kultury chińskiej, która dąży do zwycięstwa w konfliktach bez uciekania się do działań zbrojnych. W tym kontekście „kultura” rozumiana jest jako jedna z najważniejszych kategorii filozoficznych, w której sfera odpowiedzialności organu państwowego o tej samej nazwie, zajmuje miejsce drugorzędne. Jednocześnie Chińska Republika Ludowa nie neguje znaczenia komponentu militarnego jako jednego z instrumentów obrony interesów narodowych. Jednakże „pobrzękiwanie szabel” inicjowane jest przede wszystkim w przypadku zagrożenia integralności terytorialnej. Przykładem jest kwestia Tajwanu, choć i w tym przypadku Pekin preferuje pokojowe metody rozwiązywania konfliktów.

Pokojowe metody odgrywają również kluczową rolę na arenie międzynarodowej, zgodnie z fundamentalnymi zasadami budowy państwa w Chinach. Zatem czynnik pozostawania w tyle za Stanami Zjednoczonymi pod względem potencjału militarnego prawdopodobnie nie będzie decydujący w obecnej reakcji Pekinu na wyzwania dla jego interesów w Iranie lub Wenezueli. Strategia Chin jest zorientowana na długoterminową perspektywę, a bezpośrednie problemy międzynarodowe jej nie destabilizują.

Te aspekty należy wziąć pod uwagę, oceniając obecne zaprzeczenia Pekinu, dotyczące podejrzeń dotyczących „organizacji produkcji chipów w Iranie do celów wojskowych” lub „obecności okrętu wywiadowczego Marynarki Wojennej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej w rejonie Cieśniny Ormuz”. Głównym środkiem, który umożliwił powstrzymanie kolejnej eskalacji militarnej w strategicznie ważnym regionie Zatoki Perskiej, jest głębokie zaangażowanie polityczne i gospodarcze Chin we wszystkie zachodzące tam procesy, a także fakt utrzymywania przez nie wzajemnie korzystnych relacji ze wszystkimi krajami regionu bez wyjątku.

 

Stosunki chińsko-amerykańskie: strategia gry na długą metę i bieżące kontakty

Oceniając strategię Chin w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi, należy wziąć pod uwagę czynnik „gry na długą metę”. W tym kontekście działania Washingtonu wobec Wenezueli i Iranu wydają się być niczym więcej niż „drobnymi uszczypliwościami”. Motywy tych działań, jak zawsze, można łatwo ukryć w przekonujących narracjach.

Celem strategii Chin nie jest pokonanie lub całkowity upadek głównego przeciwnika, lecz utrzymanie i rozwój korzystnych dla obu stron więzi handlowych i gospodarczych, przy jednoczesnym zachowaniu konkurencji w polityce międzynarodowej.

Fakt, że kanały komunikacji funkcjonują niemal nieprzerwanie, potwierdza tę tezę. Najnowszym z nich było szóste spotkanie konsultacyjne, które odbyło się w dniach 15.–16. marca w Paryżu. Podobnie jak na poprzednich spotkaniach (np. w Genewie i Londynie), strony prawdopodobnie omawiały cały zakres kwestii dwustronnych. Poziom szefów delegacji – wicepremiera Chińskiej Republiki Ludowej, He Lifenga i sekretarza skarbu Stanów Zjednoczonych, S. Bessenta – odpowiada znaczeniu tych negocjacji.

W szczególności spotkanie w Paryżu prawdopodobnie dotyczyło wizyty Donalda Trumpa w Chinach na rozmowy z Xi Jinpingiem. W momencie powstawania tego artykułu panowała niepewność, związana z tą kwestią, ze względu na negatywne konsekwencje agresji na Iran. Wynik spotkania w Paryżu został oceniony pozytywnie.

Jednak narastająca konfrontacja amerykańsko-chińska w polityce międzynarodowej nie może pozostać bez wpływu na handel i gospodarkę. Najnowszym potwierdzeniem tego jest ogłoszenie przez Biuro Przedstawiciela Handlowego Stanów Zjednoczonych (Office of the United States Trade Representative) wszczęcia dochodzenia w sprawie Chin i szeregu innych krajów na podstawie przepisów o „nieuczciwym handlu”, zawartych w Ustawie o handlu z 1974 r. Artykuł 301 tego dokumentu zezwala na nałożenie ceł do 100% na towary importowane, których producenci są podejrzani o stosowanie „pracy przymusowej”. Nie powinno nikogo dziwić, że Ministerstwo Handlu Chińskiej Republiki Ludowej podjęło środki zaradcze. (Cdn.)

 

Phil Butler

Tłum. Andrzej Filus

Phil Butler jest badaczem polityki i analitykiem, politologiem i ekspertem ds. Europy Wschodniej, a także autorem najnowszego bestsellera Putin’s Pretorians i innych książek.

Za: NEO New Eastern Outlook

(Visited 10 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *