Bezmyślne poparcie USA w sprawie wojny na Ukrainie niszczy Niemcy
Inflacja i skoki cen energii odbijają się na konsumpcji gospodarstw domowych i inwestycjach kapitałowych w Niemczech. Niemiecka gospodarka odnotowała kolejny spadek w czwartym kwartale o 0,4% w stosunku do poprzedniego kwartału 2022 roku, poinformował w piątek Federalny Urząd Statystyczny. Spadek był większy niż wcześniej szacowany spadek PKB o 0,2%. Analitycy przypisują gorszy, niż oczekiwano, wynik wysokiej inflacji i utrzymującym się obawom o dostawy energii, które mają duży wpływ na konsumpcję gospodarstw domowych i inwestycje kapitałowe.
Dane statystyczne pokazały, że niemieckie wydatki gospodarstw domowych spadły w czwartym kwartale o 1,0%, podczas gdy inwestycje w budownictwie spadły o 2,9%, a produkcja maszyn i urządzeń o 3,6%. Spadł również niemiecki eksport towarów i usług o 1% w stosunku do trzeciego kwartału, z powodu utrzymujących się zakłóceń w łańcuchu dostaw i wysokich cen energii. Słabsze niż oczekiwano wyniki sygnalizują ryzyko głębokiej recesji, zwłaszcza, kiedy się bierze pod uwagę, że w bieżącym kwartale nowego roku również może nastąpić spadek w gospodarce. Metodologicznie rzecz biorąc, recesja panuje wtedy, kiedy następuje spadek gospodarczy w dwóch kolejnych kwartałach, jak to mamy do czynienia w Niemczech czy w Polsce. Niemcy, największa gospodarka Europy, miały rekordową inflację w zeszłym roku z powodu gwałtownego wzrostu cen energii po spadku dostaw z Rosji w związku z sankcjami, nałożonymi na ten kraj przez Niemcy i całą UE z Wielką Brytanią dodatkowo.
Andrzej Filus

