Amerykanie ranni, drony uszkodzone w niedawnym ataku Iranu
Irański atak rakietowy na bazę lotniczą w Kuwejcie ranił kilku amerykańskich żołnierzy i poważnie uszkodził dwa drony bojowe MQ-9 Reaper, poinformował 30. maja Bloomberg, powołując się na osobę, posiadającą bezpośrednią wiedzę w tej sprawie.
Kuwejcka obrona przeciwlotnicza przechwyciła pocisk balistyczny typu Fateh-110, wystrzelony z Republiki Islamskiej, ale spadające odłamki uderzyły w bazę lotniczą Ali al Salem, poinformowała agencja prasowa, dodając, że około pięć osób, w tym pracownicy kontraktowi i personel służby czynnej, odniosło lekkie obrażenia.
Ponadto, według tej samej osoby, w ataku zniszczony został jeden dron MQ-9, a co najmniej jeden został poważnie uszkodzony.
Ali al Salem, położone w prowincji Dżahra w Kuwejcie, jest bazą, gdzie stacjonuje głównie 386. Skrzydło Ekspedycyjne Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych.
Atak, o którym mowa, miał miejsce w nocy z 27. na 28. maja. Przeprowadził go Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej w odpowiedzi na wcześniejsze ataki USA na irańskie miasto portowe Bandar-Abbas. Nagrania opublikowane wówczas przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej pokazały wystrzelenie co najmniej trzech pocisków rakietowych typu Fateh-110.
Iran produkuje kilka rodzajów pocisków balistycznych z rodziny Fateh-110, niektóre o zasięgu ponad 700 kilometrów. Te użyte w ataku na Kuwejt prawdopodobnie pochodziły z jednej z wersji uderzeniowych. I choć osoba, która rozmawiała z Bloombergiem, twierdziła, iż doszło do udanych przechwytów, skala i rodzaj strat zdecydowanie sugerują, że jest to nieprawdziwe.
Po rozpoczęciu wojny amerykańsko-izraelskiej z Iranem, Republika Islamska celowo atakowała drony MQ-9 na ziemi w Kuwejcie i innych państwach Zatoki Perskiej więcej niż raz.
Drony MQ-9, których koszt przekracza 30 milionów dolarów za sztukę, służą głównie do zbierania informacji wywiadowczych, ale mają również zdolność do przeprowadzania precyzyjnych ataków. Te zaawansowane drony mogą działać przez ponad 27 godzin i osiągać wysokość ponad 25 000 stóp (ok. 7650 m).
Stany Zjednoczone straciły podobno ponad dwadzieścia takich dronów od początku wojny z Iranem, niektóre z nich zostały zniszczone na ziemi w bazach takich jak Ali al Salem. Straty stanowią około 20 procent floty, będącej w użyciu i są warte ponad miliard dolarów.
Najnowszy raport Bloomberga zauważył, iż wojna z Iranem uszczupliła zapasy cennej amunicji USA, w tym THAAD, Patriot PAC-3 i SM-3 Block IIA.
Atak nastąpił w momencie, gdy prezydent USA, Donald Trump rozważał możliwość przedłużenia kruchego zawieszenia broni z Iranem. Trump odbył około dwugodzinne spotkanie w Sali Sytuacyjnej 29. maja, ale opuścił je bez ogłoszenia decyzji, pomimo wcześniejszego zapowiedzi zniesienia blokady irańskich portów.
Według najnowszego raportu Pentagonu o ofiarach wojny z Iranem, do tej pory zginęło 14 Amerykanów, a 409 zostało rannych. Republika Islamska ze swojej strony twierdzi, że zginęły setki osób.
Andrzej Filus

