Izrael to światowy kłopot dla demokracji. Czy kłopot dla Polski? (9)
Kolejna sprawa to żydowskie pieniądze i śledztwo, które zaczęło się w roku 2025. RTBF szczegółowo opisuje śledztwo, którego efektem było odkrycie, iż rządowa agencja Izraela sponsorowała reklamy i akcje promocyjne, zachęcające do głosowania na Izrael. „Śledztwo przeprowadzone przez Eurovision Spotlight Network ujawniło, że izraelska agencja rządowa prowadziła w mediach społecznościowych reklamy skierowane do odbiorców w krajach uczestniczących i zachęcające ich do głosowania na Izrael w Konkursie Piosenki Eurowizja 2025. Agencja udostępniła także instrukcje online, dzięki którym obywatele mogą głosować do 20 razy na przedstawiciela swojego kraju” – czytamy. Na specjalnym koncie YouTube @Vote4NewDayWillRise opublikowano 89 filmików, przygotowanych pod reklamy. Ich łączna oglądalność w dniach 6.-16. maja wyniosła ponad 8,3 miliona. „16. maja 2025, dzień przed finałem, kanał opublikował 73 filmy, skierowane do 35 krajów, zachęcając w nich do głosowania na Izrael i przypominając o oddaniu głosu na #04, z informacją w języku angielskim: „Możesz głosować maksymalnie 20 razy”. Filmik, skierowany do francuskojęzycznej Belgii, umieszczony na YouTube, został obejrzany 120 000 razy” – podaje RTBF dodając, iż chociaż kanał oficjalnie nie był powiązany z rządem Izraela, to jednak odpowiednia analiza wykazała, że sponsorem całego projektu były władze kraju.
Eurovision Spotlight Network zwraca uwagę, iż filmy reklamowe były szeroko udostępniane na wszystkich platformach social mediów przez ambasady i organizacje izraelskie. Działania Izraela są nie tylko opłacane przez rząd (czego żaden inny reprezentant nie robi), ale też są nastawione na potężną skalę, której nie da się pokonać i przebić bez ogromnego finansowania.
X X X
Obecne relacje zwyczajnych, statystycznych Polaków do Żydów i Izraela są – mówiąc dyplomatycznie – chłodne! „Zarówno w Polsce, jak i w Izraelu rządzą bowiem politycy, dla których schlebianie radykałom jest ważniejsze od polityki zagranicznej i pojednania polsko-żydowskiego” – Witold Jurasz. Bezpośrednie relacje osobiste czy turystyka między oboma krajami pozostają na relatywnie niskim poziomie. Według przeprowadzonego w 2019 roku badania Polacy o Izraelczykach, Izraelczycy o Polakach. Postawy i postrzegane uprzedzenia, przeprowadzonego przez Centrum Badań nad Uprzedzeniami, tylko 15% Polaków wykazuje negatywny stosunek do Izraelczyków, pozytywny natomiast już niemal 50%.
Polacy, reprezentujący przekonania tradycyjno-konserwatywne, są w większości przekonani, że w Polsce antysemityzm jest czymś marginalnym, bowiem postrzegany jest pejoratywnie. Wynika to z chęci pokazania Polski, jako kraju tolerancyjnego lub niezrozumienia samego słowa, które stawiane jest na równi z faszyzmem lub komunizmem. Trudno jest zatem spotkać Polaka, który jawnie przyzna się do swojego antysemityzmu. „Znalezienie kompromisu pomiędzy izraelską, wybiórczą pamięcią, niestety częstą również w środowiskach żydowskich w USA, która Polakom pamięta głównie to, co złe, a pamięcią polską, która w równie wybiórczy sposób wypiera świadomość tego, co podłe, okazuje się nadal barierą nie do pokonania” – Witold Jurasz.
Polityczni rywale premiera Izraela, Binjamina Netanjahu – Naftali Benet i Jair Lapid – połączyli dziś siły przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi i ogłosili utworzenie nowej partii. Jair Lapid, kiedyś złapany na kłamstwie, upierał się, że „były polskie obozy śmierci” i „żadna ustawa tego nie zmieni”… Była pewna dziennikarka Jerusalem Post wprost zakomunikowała, iż „nikt nie zabroni jej pisać o polskich obozach śmierci jak chce”. Izrael sam uprawia swoją politykę historyczną twardo i konsekwentnie. W Internecie prezentowane są zdjęcia z Marszu Żywych, które mają być dowodem na to, że zakaz flag na drzewcach nie obowiązuje lub nie dotyczy on grup, wnoszących flagi izraelskie. Marsz Żywych jest wydarzeniem, które odbywa się na terenie Auschwitz raz w roku i nie jest organizowane przez Muzeum. Regulamin zwiedzania (par. 2 pkt 6) mówi o tym, iż sztandary, flagi i transparenty na drzewcach można wnosić na teren Muzeum wyłącznie podczas zorganizowanych i zgłoszonych ceremonii. Brak jest możliwości wnoszenia flag na drzewcach w czasie regularnego zwiedzania. To również pokazuje, jak łatwo obchodzony jest ów regulamin. Wycieczki młodzieży z Izraela do Polski budzą kontrowersje. Młodzież często porusza się w zamkniętych grupach, nocuje w wyselekcjonowanych hotelach i jest ściśle chroniona – do tego hotelarze skarżyli się na dewastację pokoi oraz rozrzucanie cateringu po podłodze. Wycieczki młodzieży z Izraela, panicznie bojące się polskiego antysemityzmu. W takich oto warunkach młodzi Izraelczycy poznawali historię Holocaustu. Izrael wtłacza do głów swoich młodych obywateli wizerunek Polski, jako absolutnych żydożerców, którzy nienawiść do Żydów otrzymali wraz z mlekiem matki.
Izraelski dziennikarz, Yoav Shamir nakręcił dokument pt. Zniesławienie. Autor dokumentu stara się zbadać zjawisko współczesnego antysemityzmu, który według mieszkańców Izraela obecny jest w niemal każdym zakątku kuli ziemskiej i ciągle rośnie w siłę. Według filmu świat nie robi nic innego, tylko myśli o tym, jak zniszczyć Żydów.
Pojawia się tam polski wątek, bo dziennikarz wybiera się wraz z izraelską młodzieżą właśnie na wycieczkę do Polski. Polski widz będzie przecierał oczy ze zdumienia zastanawiając się, czy to my żyjemy w jakimś Matrixie, czy może jednak oni. Zobaczymy np. scenę, jak wychowawcy i psycholodzy jeszcze przed wyjazdem tłumaczą młodzieży, że będzie z nią obecny ochroniarz, że ta ma z nikim nie rozmawiać, że w Polsce ludzie ich nienawidzą, będą chcieli ich obrazić, może otruć. Później widzimy np. scenę, jak w Lublinie dwie nastolatki zagadują starszych panów na ławeczce, którzy popijają sobie piwko. Panowie pytają po polsku – skąd dziewczęta przyjechały, dziewczęta nie rozumieją i próbują mówić po angielsku, czego oczywiście nie rozumieją panowie – generalnie nikt się nie rozumie.
Mimo to bohaterki stwierdzają, iż właśnie zostały nazwane żydowskimi świniami. Usłyszymy przewodników, którzy oprowadzają po obiektach mówiąc o tym, w jaki sposób mordowano tutaj ludzi, ale z tych słów wynikać będzie, że mordowano jedynie Żydów. O wielowiekowych dobrych stosunkach między Polakami i Żydami, o pokojowym współistnieniu wielu kultur, o powodzie, dla którego tak wielu Żydów żyło właśnie w Polsce, mowy oczywiście nie ma. Nie ma też spotkań chociażby z polską młodzieżą, bo przecież ta mogłaby ukamienować swoich rówieśników z Izraela. Jeśli będziemy mówić o stosunkowo małej jak na 38 mln mieszkańców grupie szmalcowników, musimy także wspomnieć o roli policji żydowskiej i Judenratów w Holocauście, o Żydach, denuncjujących własnych ziomków oraz Polaków.
Polacy oskarżają Żydów o kolaborację z Sowietami, zarzucając im, że gremialnie poparli komunizm w powojennej Polsce. Natomiast Żydzi tłumaczą się, iż zrobili tak w trosce o swoje bezpieczeństwo. Żydom w Polsce nie było aż tak dobrze, jak opisują to konserwatywni i skrajnie prawicowi historycy, ale też nie doświadczyli tyle zła, jak widzą to niektórzy badacze o prożydowskich liberalnych (Gazeta Wyborcza) poglądach.
Wielu Polaków dobrze pamięta wydarzenia Marca 1968 roku, gdy komuniści wydalili z Polski ok. 13,5 tys. osób, których jedyną winą było to, że urodzili się Żydami. Żydzi zawsze będą stać za ukrzyżowaniem Jezusa. W 2016 roku Jezus został oficjalnie intronizowany „Królem Polski”, a w oficjalnych uroczystościach religijnych brała udział liczna grupa polityków wraz z prezydentem Andrzejem Dudą. Polska za rządów Prawa i Sprawiedliwości pięknie przegrywała w relacjach z Izraelem! Wycofała się z kontrowersyjnej ustawy o Holocauście, porzucając groźbę więzienia.
Izrael chciał „neutralnego gruntu”, dlatego spotkania delegacji odbyły się w Wiedniu. Miały one tajny charakter. Jedno z kluczowych spotkań odbyło się w ośrodku Mossadu (izraelska agencja wywiadowcza) w Glilot na północ od Tel Avivu. Strona izraelska domagała się wykreślania z ustawy o IPN przepisów o odpowiedzialności kryminalnej (co władze Polski zrobiły), zaś przedstawiciele Morawieckiego chcieli wspólnej deklaracji, „wspierającej polską narrację historyczną o II wojnie światowej”. Izrael zgadzał się na to tylko pod warunkiem wcześniejszej zmiany prawa. PiS w ciągu 8 godzin zmienił ustawę o IPN – której nowelizacja wywołała kryzys. A czy kiedy Tel Aviv przeciągał przez Kneset swoją ustawę o „kłamstwach oświęcimskich”, konsultował to z Polską?
Izrael nie jest członkiem NATO, tylko zewnętrznym partnerem – a mimo to współpraca Izraela i Polski w sprawie pomocy dla Ukrainy jest większa, niż publicznie wiemy. Polskie władze się nią nie chwalą, by ich elektorat się nie zagubił, Izrael też się nie chwali, bo nie chce niepotrzebnie psuć sobie relacji z Moskwą, która jest kluczowym partnerem Tel Avivu w sprawie irańskiego programu nuklearnego. Rząd Izraela przekazał Ukrainie systemy obrony powietrznej Patriot, które służyły na Bliskim Wschodzie od początku lat 90. Amerykańskie wojsko usunęło ok. 90 pocisków Patriot z magazynów w Izraelu i przetransportowało je do Polski w celu wysyłki do Ukrainy. Izrael przekazuje Ukrainie dane wywiadowcze, dotyczące dronów typu Shahed, wykorzystywanych przez Rosję. Informacje te obejmują charakterystykę techniczną oraz dane o produkcji, co ułatwia ich zwalczanie. Na froncie ukraińskim walczą obywatele Izraela (często pochodzenia ukraińskiego), ale robią to jako prywatni ochotnicy.
Roman Boryczko,
21. maja 2026

