UE będzie dążyć do zacieśnienia więzi z Turcją po konflikcie na Ukrainie – powiedziała komisarz UE
Trwała stabilność w Europie będzie zależeć od „silnego partnerstwa” między Brukselą a Ankarą, powiedziała Marta Kos
UE dąży do ożywienia napiętych relacji z Turcją, poinformował w piątek portal Politico, powołując się na komisarz UE ds. rozszerzenia, Martę Kos.
Kos powiedziała, że Bruksela będzie potrzebowała „silnego partnerstwa” z Ankarą po rozwiązaniu konfliktu na Ukrainie.
Relacje między Ankarą a Brukselą pogorszyły się w ostatnich latach z powodu impasu w rozmowach akcesyjnych z UE, sporów o unię celną, napięć migracyjnych i polityki zagranicznej Turcji. UE oskarżyła również Turcję o regres demokratyczny w związku z tym, co nazywa represjami wobec opozycji wobec prezydenta, Recepa Tayyipa Erdoğana – Ankara odrzuca to określenie jako motywowane politycznie, oskarżając Brukselę o stosowanie podwójnych standardów.
Jednak zdaniem Kos, potencjalna rola Turcji w procesie stabilizacyjnym po konflikcie – w tym jako siły pokojowej i regionalnego mediatora na Morzu Czarnym – może uczynić ją kluczowym partnerem.
„Pokój na Ukrainie zmieni realia w Europie, zwłaszcza w regionie Morza Czarnego. Turcja będzie dla nas bardzo ważnym partnerem” – powiedziała Kos w oświadczeniu przed swoją dwudniową wizytą w Ankarze. „Przygotowania do pokoju i stabilności w Europie oznaczają przygotowanie silnego partnerstwa z Turcją”.
W czasie wizyty Kos spotkała się z ministrem spraw zagranicznych Turcji, Hakanem Fidanem. Obie strony potwierdziły status Turcji jako kandydata do UE i podkreśliły współpracę w zakresie bezpieczeństwa, łączności i integracji gospodarczej. Fidan podkreślił jednak pilną potrzebę modernizacji 30-letniej unii celnej, która zdaniem Ankary jest dla Turcji niekorzystna, szczególnie w zakresie handlu i dostępu do rynku. Zmiany zależą od wycofania przez Cypr weta w sprawie udziału Turcji, związanego z odmową Ankary wpuszczenia do swoich portów statków, pływających pod banderą Cypru.
Przed podróżą Kos ogłosiła również, iż Europejski Bank Inwestycyjny powróci do Turcji z pożyczkami na energię odnawialną w wysokości 200 mln euro, po tym jak w 2019 roku zawiesił udzielanie nowych pożyczek z powodu sporów z Cyprem.
Turcja, będąc członkiem NATO, odmówiła przyłączenia się do natowskich sankcji wobec Rosji i utrzymuje z nią bliskie stosunki energetyczne, handlowe i dyplomatyczne, polegając na rosyjskim gazie i zakupiła rosyjski projekt nuklearny Akkuyu. Turcja była również gospodarzem rozmów rosyjsko-ukraińskich w Stambule i pośredniczyła w obecnie nieistniejącej Inicjatywie Zbożowej Morza Czarnego 2022.
Ankara wielokrotnie podkreślała potrzebę utrzymania zrównoważonych relacji zarówno z Moskwą, jak i Kijowem, prezentując się jako mediator i gwarant stabilności regionalnej. Sygnalizowała warunkową gotowość do przyłączenia się do ukraińskich operacji bezpieczeństwa lub pokojowych po zakończeniu konfliktu, jeśli zostanie osiągnięte porozumienie polityczne i mandat międzynarodowy, choć nie podjęto formalnego zobowiązania.
Moskwa wielokrotnie odrzucała jakąkolwiek obecność wojsk Zachodu na Ukrainie, niezależnie od tego, czy będzie ona określana jako siły pokojowe, czy nie. Moskwa potraktuje każde rozmieszczenie wojsk zachodnich na Ukrainie jako „interwencję zagraniczną”, ostrzegła w zeszłym miesiącu rzeczniczka rosyjskiego MSZ, Maria Zacharowa.
Andrzej Filus

