Iran skrytykował Grossiego za współudział w przygotowaniu drogi Izraelowi i Stanom Zjednoczonym do ataku
Rada Gubernatorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej z Rafaelem Grossim na czele, zatwierdziła rezolucję przeciwko Iranowi na kilka dni przed rozpoczęciem przez reżim izraelski agresji na Republikę Islamską 13. czerwca.
Wielka Brytania wzywa wszystkie strony do powrotu do negocjacji
Wielka Brytania również skłaniała się ku stronie USA, a ambasador Barbara Woodward powiedziała Radzie, że „sama akcja militarna nie przyniesie trwałego rozwiązania”.
Nie potępiając agresji USA i Izraela na pokojowe obiekty nuklearne Iranu, wezwała ona obie strony „do wykazania się powściągliwością”, wzywając „wszystkie strony do powrotu do stołu negocjacyjnego i znalezienia rozwiązania dyplomatycznego, które powstrzyma dalszą eskalację i zakończy ten kryzys”.
Przedstawiciel Francji zaprzeczył współudziałowi Paryża w atakach USA i powiedział: „Francja nie uczestniczyła w planowaniu ani wykonywaniu ataków Stanów Zjednoczonych na Iran”.
Nie odnosząc się do amerykańskich i izraelskich agresorów, francuski urzędnik bezczelnie powiedział: „Wzywamy Iran, aby nie eskalował napięć ani nie podejmował działań odwetowych”.
„Niesprowokowany i nieuzasadniony akt”
Tymczasem wysłannik Algierii przy ONZ, Amar Bendjama opisał izraelską agresję jako „niesprowokowany i nieuzasadniony akt” oraz „rażące naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych”.
Ostrzegł przed próbami Izraela uzasadnienia „aktu agresji przeciwko suwerennemu państwu członkowskiemu” i powiązał agresję z szerszymi naruszeniami w Strefie Gazy.
„Ci, którzy odpowiadają za załamanie się systemu opieki zdrowotnej w Strefie Gazy… nie mogą wiarygodnie twierdzić, że przestrzegają międzynarodowego prawa humanitarnego” – powiedział.
Stały przedstawiciel Iranu przy Organizacji Narodów Zjednoczonych, przemawiając na nadzwyczajnej sesji Rady Bezpieczeństwa ONZ w poniedziałek, stanowczo potępił amerykańską agresję militarną na terytorium Iranu, mówiąc, iż Tehran zastrzega sobie pełne i zgodne z prawem prawo do obrony na mocy prawa międzynarodowego.
Reżim izraelski rozpoczął niesprowokowaną agresję na Republikę Islamską w zeszły piątek, przy wsparciu Ameryki, zabijając kilku wysokich rangą dowódców wojskowych, naukowców i wielu innych zwykłych cywilów, w tym kobiety i dzieci.
Po ponad tygodniu USA postanowiły w końcu oficjalnie to uczynić, bezpośrednio interweniując w wojnie, którą reżim izraelski przegrywa.
Wczesnym rankiem w niedzielę USA rozpoczęły bezprawne ataki na pokojowe irańskie obiekty nuklearne w Fordo, Natanz i Isfahanie, co stanowiło wyraźne naruszenie prawa międzynarodowego i Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT).
Minister spraw zagranicznych, Abbas Araghchi wezwał w niedzielę społeczność międzynarodową do zajęcia jasnego stanowiska, ostrzegając, że atakowana jest sama Karta Narodów Zjednoczonych.
„Społeczność międzynarodowa musi zająć stanowisko, ponieważ nie tylko Iran jest zagrożony, kwestionowane są same podstawy prawa międzynarodowego” – powiedział.
Czas nie jest po waszej stronie: Iran ostrzega USA przed „nieprzewidywalnymi” konsekwencjami swojej agresji
Najwyższa jednostka dowodzenia operacyjnego Iranu ostrzegła USA, iż nieuchronny odwet Republiki Islamskiej za bezprawną i niesprowokowaną agresję na obiekty nuklearne kraju niesie nieprzewidziane konsekwencje, zauważając, że czas nie jest po stronie Washingtonu.
Kwatera główna Khatam al-Anbiya, która koordynuje wspólne operacje wojskowe Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) i armii, wydała ostrzeżenie w poniedziałek, dzień po tym, jak amerykańska agresja uderzyła w zakłady wzbogacania uranu w północno-centralnej i centralnej części Iranu.
Atakom amerykańskim towarzyszyć będą „potężne i ukierunkowane operacje”, poinformowała kwatera główna za pośrednictwem swojego rzecznika, podpułkownika Ebrahima Zolfaqariego.
Odwet „spowoduje poważne, wywołujące żal i nieprzewidywalne konsekwencje dla was”, dodał. „Zapewniamy, iż ten akt agresji nie przechyli szal na waszą korzyść”.
Rzecznik zauważył tymczasem, że chociaż Stany Zjednoczone przeprowadziły ataki na rzecz reżimu izraelskiego – swojego najbardziej cenionego sojusznika regionalnego – poniosły one całkowitą porażkę.
„Ten wrogi akt miał na celu ożywienie umierającego reżimu syjonistycznego, ale nie tylko się nie powiódł, ale także rozszerzy zakres uzasadnionych i różnorodnych celów dla sił zbrojnych Iranu” – powiedział.
Republika Islamska już zaprezentowała swoją sprawność militarną podczas 21 faz operacji True Promise III, atakując strategiczne izraelskie obiekty wojskowe głęboko na okupowanych terytoriach.
Operacja True Promise III była odpowiedzią na izraelską agresję, która rozpoczęła się w zeszły piątek i pochłonęła dotychczas ponad 400 ofiar, w tym dowódców wojskowych, naukowców, kobiety i dzieci.
Szef sztabu sił zbrojnych, generał dywizji Abdolrahim Musawi, powiedział wcześniej w poniedziałek, że ataki USA dały siłom zbrojnym „wolną rękę” w dokonywaniu zemsty.
Dodał, że Republika Islamska ma teraz nieograniczony zakres opcji do przyjęcia przeciwko podmiotowi syjonistycznemu, „nielegalnemu i agresywnemu potomstwu” USA.
Opr. Andrzej Filus
Za: PressTV Iran

