Zamach bombowy na szkolny autobus rozpala kryzys między Pakistanem a Indiami
Pakistan obwinił Indie o domniemany atak samobójczy na szkolny autobus w południowo-zachodniej prowincji Beludżystan 21. maja.
Autobus jechał do wojskowej szkoły publicznej w mieście Khuzdar, gdy podobno doszło do eksplozji. W wyniku ataku zginęło pięć osób – troje dzieci, kierowca autobusu i ochroniarz – według lokalnych urzędników, którzy powiedzieli, że dziesiątki innych osób, w tym dzieci, zostało rannych.
Pakistańska policja ujawniła później, iż wstępne dochodzenie wykazało, że śmiertelny wybuch był wynikiem zamachu samobójczego.
Żadna grupa nie przyznała się natychmiast do odpowiedzialności za śmiertelny atak w Khuzdarze. Jednak Inter-Services Public Relations pakistańskiego wojska wydało oświadczenie, w którym oskarżyło sąsiednie Indie o planowanie i organizowanie ataku.
„Indyjscy terroryści są zatrudniani jako państwowe narzędzie przez Indie do podsycania terroryzmu w Pakistanie przeciwko łatwym celom, takim jak niewinne dzieci i cywile” – powiedziało wojsko.
„Wykorzystywanie terroryzmu jako państwowej polityki przez indyjski rząd jest odrażające i odzwierciedla ich niską moralność i lekceważenie podstawowych norm ludzkich” – dodało.
Wojsko przysięgło, że „planiści, pomocnicy i wykonawcy tego tchórzliwego, sponsorowanego przez Indie ataku, zostaną doścignięci i postawieni przed wymiarem sprawiedliwości, a ohydne oblicze Indii zostanie ujawnione na oczach całego świata”.
Ze swojej strony indyjskie ministerstwo spraw zagranicznych zaprzeczyło temu, co nazwało „bezpodstawnymi oskarżeniami, dotyczącymi udziału Indii w zamachu w Pakistanie”.
Pakistańskie oskarżenie pojawiło się pośród silnych napięć z Indiami. Atak z 22. kwietnia na Pahalgam w administrowanym przez Indie Kaszmirze wywołał kryzys między dwoma mocarstwami nuklearnymi. Nowe Delhi obwiniło Islamabad za atak.
Sytuacja zaostrzyła się 7. maja po śmiercionośnych indyjskich atakach odwetowych na Pakistan. Oba kraje wymieniły się atakami na linię kontroli, de facto granice w spornym regionie Kaszmiru, a także na uznaną przez społeczność międzynarodową granicę, przez następne trzy dni. Zawieszenie broni ogłoszono 10. maja.
Atak w Khuzdarze może doprowadzić do nowej fali starć między dwoma mocarstwami nuklearnymi, jeśli rozmowy rozpoczęte po zawieszeniu broni nie przyniosą postępu.
Opr. Andrzej Filus
Za: Southfront

