Gospodarka i politykaPolecane

Houthi wychodzą zwycięsko z bitwy z USA

Jemeńscy Houthi (Ansar Allah) wyszli zwycięsko z niedawnej bitwy ze Stanami Zjednoczonymi, która pozostawiła Izrael sam sobie.

Bitwa rozpoczęła się 15. marca, kiedy wojsko amerykańskie wznowiło ataki na Jemen. Prezydent Donald Trump oświadczył wówczas, że operacja była odpowiedzią na powtarzające się ataki Houthi na izraelską żeglugę na Morzu Czerwonym.

Grupa wznowiła ataki na Izrael zaledwie trzy dni później, kiedy izraelskie wojsko wznowiło ofensywę w Strefie Gazy.

4. maja Houthi wystrzelili to, co opisali jako „hipersoniczny pocisk balistyczny” na lotnisko Ben Guriona w centralnym Izraelu. Pocisk ominął cały izraelski system obrony powietrznej, oprócz amerykańskiej baterii THAAD, zanim uderzył w lotnisko. Podobno sześć osób zostało rannych.

Udany atak rakietowy zmusił lotnisko do wstrzymania działalności na jakiś czas, a niektóre linie lotnicze zawiesiły loty na kilka dni.

Tego samego dnia grupa ogłosiła, iż nałoży „całkowitą blokadę powietrzną na Izrael”.

W odpowiedzi premier Binjamin Netanjahu przysiągł, że Izrael odpowie na ataki zarówno na Houthich, jak i Iran w wybranym przez siebie czasie i miejscu.

5. maja około 20 myśliwców izraelskich sił powietrznych (IAF) zrzuciło 50 bomb na cele w prowincji Al-Hodeidah w zachodnim Jemenie, w ramach pierwszej odpowiedzi na atak rakietowy. Trafiono port Al-Hodeidah i fabrykę betonu w pobliskim mieście Bajil. Dwie osoby zginęły, a co najmniej 42 zostały ranne.

Następnego dnia Izrael rozpoczął bardziej rozległy atak na Jemen, głównie na stolicę Sanę.

Dziesiątki myśliwców IAF zbombardowało międzynarodowe lotnisko w Sanie, niszcząc jego pas startowy, kluczowe obiekty i kilka samolotów pasażerskich. Ataki wymierzone były również w wiele elektrowni wokół stolicy i fabrykę cementu w mieście Amran. Nie zgłoszono żadnych ofiar.

6. maja późnym wieczorem Trump ogłosił zawieszenie broni z Houthi. Houthi szybko oświadczyli, iż ich działania przeciwko Izraelowi będą kontynuowane.

Po ogłoszeniu Trumpa, Marynarka Wojenna USA ujawniła, że myśliwiec F/A-18F Super Hornet, wart prawie 70 milionów dolarów, wypadł za burtę po nieudanej próbie jego spowolnienia po lądowaniu na USS Harry S. Truman. Lotniskowiec przewodził operacji przeciwko Houthi.

Już następnego dnia Houthi wystrzelili dwa drony na międzynarodowe lotnisko Ilan i Asaf Ramon w południowym Izraelu oraz kolejny na „ważny cel” w pobliżu miasta Tel Aviv w centrum kraju. Co najmniej jeden z dronów został przechwycony przez izraelskie siły powietrzne.

Atak dronów nie pozostawił wątpliwości co do zwycięstwa Houthi nad USA. Teraz Izraelczycy będą musieli sami stawić czoła grupie bojowników, około 2000 kilometrów od swojej granicy.

Andrzej Filus

Za: Southfront

 

 

 

(Visited 26 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *